﻿<title_newspaper=”Trybuna Ludu”> 
<title_article=”Wymowa faktów”> 
<author_1=”Zygmunt Broniarek”>
<author_2=””> 
<language=”pl”> 
<style=”press”>
<year="1954">
<month="5">
<date=”1954-05-20”>
<period=”d”>
<status=”1_obieg”>
<support=”paper”>
Tymczasem fakty mówią coś zupełnie innego. Na dzisiejszej konferencji prasowej delegacji północno - koreańskiej podano szereg danych, które wyraźnie mówią, kto przeciwstawiał się wykonaniu układu rozejmowego.
I tak, wbrew temu układowi, strona amerykańska sprowadziła w czasie trwania rozejmu części, z których można było zmontować 465 dział, 1.365 karabinów maszynowych, 6.400 rusznic przeciwczołgowych i innej broni. Przeciwko temu oczywiście członkowie Komisji szwedzki i szwajcarski nie podnieśli protestu. 
Co więcej, jak to podkreślił rzecznik delegacji Korei Ludowej, nigdy, żadnym faktem, żadną liczbą i żadnym dokumentem strona amerykańska nie była w stanie poprzeć swoich oskarżeń, że strona ludowa łamie postanowienia rozejmu. Przeciwnie, dwukrotnie cała Komisja Neutralna łącznie z członkami szwedzkim i szwajcarskim stwierdziła oficjalnie, że w Korei północnej nie zauważono żadnych faktów potwierdzających pogwałcenie rozejmu.
W kołach dziennikarskich podkreśla się w związku z tym, że w chwili kiedy rozpoczęty się zamknięte sesje, po których należy oczekiwać najwięcej możliwości porozumienia, delegacja Stanów Zjednoczonych próbuje mącić atmosferę, by osiągnięcie porozumienia utrudnić.
Tymi samymi celami kierowała się delegacja francuska kiedy urządziła dziś nader charakterystyczną konferencję prasową. 
O co chodziło na tej konferencji? Delegacja francuska próbowała podsunąć korespondentom fałszywe wersje przebiegu sprawy ewakuacji rannych spod Dien Bien Fu, by na nowo rozpętać nagonkę wymierzoną przeciwko Wietnamskiej Republice Demokratycznej i wszystkim krajom obozu pokoju.
Zamiar ten spalił na panewce. Konferencja francuska zakończyła się fiaskiem jej autorów, specjalnie zaś pana Baeyens'a, oficjalnego rzecznika delegacji francuskiej.
Nie będziemy tutaj dokładnie referować wszystkich faz tej konferencji, ale jedno musimy podkreślić — sprawa skoncentrowała się ostatecznie na tzw. drodze nr 41. Jest to jedyna droga prowadząca do Hanoi i Haifongu, którą można ewakuować rannych. Otóż rzecznik francuski oświadczył, że dowództwo korpusu ekspedycyjnego zawiadomiło dowództwo wietnamskie, iż będzie bombardować tę drogę od 17 bm.
</support> 
</status> 
</period> 
</date> 
</month> 
</year> 
</style> 
</language> 
</author_2> 
</author_1> 
</title_article> 
</title_newspaper> 

